Apartament Małokacka. Szlachetna oszczędność i ciepło materiałów. Grafit, drewno i bursztynowe szkło tworzą wieczorną aurę, którą buduję sekwencją kadrów: ukryte drzwi w zabudowie, podświetlona witryna, kącik pracy i sypialnia z lamelowym zagłówkiem. W łazience czarne fronty i rośliny grają z odbiciami, a kamień uspokaja rytm. Dbałam o płynność funkcji – jedna ściana jest biblioteczką, barkiem i przejściem. Zbliżenia pokazują rysunek forniru, satynę szkła i delikatny połysk uchwytów. Kuchnię ujmuję prosto: czytelne osie, spójne światło, subtelny kontrast. Amberowe kinkiety ocieplają panele, a witryna odkrywa szkło jak biżuterię. W sypialni rytm lameli i miękkie tkaniny tworzą spokojne tło, a aneks barowy porządkują czarne profile. Całość fotografuję w stałym tempie światła – tak, by elegancja pozostała wyraźna, a codzienność wygodna i intuicyjna.




















